Khaleesi

#1
Khaleesi
Zrodzona z Burzy, Khal, Niespalona

Wiek
4 lata



Wygląd

Khaleesi jest wilkiem o filigranowej posturze i niewielkich gabarytach, w stosunku do przeciętnego osobnika. Mlecznobiałe umaszczenie nie pozostawia miejsca na jakiekolwiek niedopatrzenia czy skazy, a szczupłe i umięśnione kończyny nierzadko dają przewagę nad większym przeciwnikiem, który mógłby wydawać się odgórnym zwycięzcą starcia. Siła nie jest największym atutem tej wadery. Lekkie opuszki łap bardziej przyzwyczajane były do bezszelestnego poruszania się po leśnych ostępach niż otwartego ataku, a okazałe futro niejednokrotnie dawało możliwość długiego wyczekiwania, na dogodny do zaatakowania ofiary moment pośród śnieżnych zasp. Jedyny aspekt wyróżniający Khaleesi spośród innych drobnych wilków, stanowi ogon. Co najmniej jego połowa jest nieosłonięta sierścią, okropnie zabliźniona jakby przez krótki czas doświadczyła intensywnego kontaktu z ogniem. Reszta zwinnego ciała wadery świetnie wpasowuje się w obraz wilka sprytnego i ruchliwego, który prędzej ucieknie niespostrzeżony pośród zamętu walki niż rzeczywiście się w nią wda.


Charakter

"Nie muszę nikomu ufać. Nie chcę i nie potrafię"

Powiadają, że jeśli ktoś bardzo chce, może się zmienić niezależnie od okoliczności. Co dzieję się jednak, kiedy ktoś musi wprowadzić pewne zmiany w swoim postępowaniu, właśnie ze względu na otoczenie? Na przykładzie Khaleesi okazuje się iż przymusowa metamorfoza powoduje znacznie gwałtowniejsze skutki. Za młodu otoczona wieloma pobratymcami, którymi mogła ufać, tryskała energią i zaraźliwym optymizmem.
W towarzystwie rodzeństwa, zawsze chroniona przez dwóch ukochanych braci wierzyła iż nic nie może stanąć im na drodze. Pasmo szczęścia nie trwało jednak wiecznie i wkrótce stanęła przed nią śmierć, a także zdrada. Utrata ojca, zamordowanego przez nieznanych jej oprawców była tylko początkiem. Choć nieszczęścia mają chodzić parami, na śmierci starszego brata – Rasto nie skończyło się i wkrótce, poprzez matactwa, lub jak kto woli, nieszczęśliwy splot wydarzeń zaginął również Vyrac. Choć historia ta odcisnęła trwałe piętno w jej duszy, chyba nikt dotąd nie poznał jak to było na prawdę, tym bardziej od samej zainteresowanej.
Zaszczuta wilczyca długo nie potrafiła odzyskać spokoju do tego stopnia, że nawet teraz, lata od tamtych wydarzeń wciąż emanuje aurą niepokoju. Zawsze na baczności, czujna i gotowa do ucieczki nie poznała dotychczas kogokolwiek, dzięki któremu mogłaby odzyskać zaufanie do samej siebie i do świata. Wcześniejszą niewinną motywację: pragnienie odkrywania niepoznanego, zamieniła na żądzę zemsty, skrzętnie ukrywaną pod otoczką zdystansowania. Khaleesi wierzy, że znalezienie odpowiedzialnych za jej tragedię da upust skrywanym emocją i uwolni ją od przeszłości, ale gdzieś w głębi, wydaje się wyczuwać iż nic nie pomoże jej bardziej jak przyznanie przed samą sobą prawdy o własnej historii.
Samo nastawienie nie oznacza braku jakichkolwiek przyjaciół. Tych, których udało jej się zebrać przy swoim boku traktuje jak największy skarb i dba o nich w dokładnie ten sam sposób, jak dbała o własną rodziną, kiedy jeszcze było o co dbać.



Historia

Świat znał watahę Khaleesi już od wielu lat, a jej założycielem był legendarny Arash. Przez te wszystkie czasy alfy zmieniały się, przynosząc rodzinie chwałę lub wstyd. Możnaby pomyśleć, że tak wiele nie może prosto odejść w zapomnienie... A jednak. Khaleesi przyszła na świat w pewną burzową noc cztery lat temu, odbierając przy tym życie swojej matce, która zmarła w połogu. Dzieciństwo spędziła na nieświadomym obserwowaniu upadku watahy - jedynej rzeczy, jaką tak na prawdę znała. Będąc szczenięciem, nie do końca zdawała sobie sprawę z zachowania swojego ojca – Aspara lubującego się w nietypowych sposobach na zdobywanie terenów, czy unieszkodliwianie wrogów. Chodź przodkowie wadery stworzyli wspólnie niesamowite imperium wiedzy i doświadczeń, to co po nim pozostało dziś, w niczym nie przypomina pierwowzoru. Gdy miała zaledwie rok, wraz z Vyraciem opuściła rodzinne strony powoli zaczynając rozumieć, co spotkało jej ojca, ale wciąż nie wiedząc praktycznie nic o jego oprawcy – wilku, który pochodził z innego rodu, złaknionego władzy i ziemi.

Dalsze lata Khaleesi spędziła na tułaczce, nigdzie na dłużej nie zagrzewając miejsca, ale też nie czując się specjalnie z jakimkolwiek związana. Dobrze jej było tu gdzie mogła nieskrępowana biegać po lesie jak najdłużej unikając kontaktu z bratem. Vyraca ogarnęło szaleńcze pragnienie powrotu do rodzinnych stron, w przeciwieństwie do siostry, nigdy nie udało mu się przywyknąć do tego nowego, innego życia. Chciał tylko powrotu do stanu rzeczy sprzed lat, kiedy ich wataha rządziła, a oni sami mieli tylko czerpać z tego korzyści. Mania zmieniła go nie do poznania. Stał się kapryśny i nerwowy. Choć zwykle unikał walki gdyż nie był zbyt dobrym wojownikiem, nie omieszkiwał używać przemocy wobec słabszych napotkanych na drodze wilków, ale najczęściej wobec własnej siostry. Już wtedy, gdyby ktoś spotkał ich na szlaku niemożliwe byłoby zorientowanie się, że ci dwoje to rodzina, za wyjątkiem oczywistych podobieństw w wyglądzie: fiołkowych oczu oraz białej sierści. Khaleesi wolała odkrywać własne ścieżki pośród wysokogórski łąk czy nizinnych delt rzek. Vyrac wolał wybierać utarte drogi jak najwygodniejsze do przejścia, ale z drugiej strony najbardziej narażone na ataki nieprzyjaciół. Vyrac nigdy, niczym się nie dzielił – gdy siostra próbowała podejść do niego bliżej by podzielić się zdobyczą, bez pardonu zabierał jej posiłek lub łapami z ostrymi pazurami ranił odsłonięty koniec ogona.
Historia oparzenia ma nieodzowny związek ze spotkaniem Dana – prawie nienaturalnych rozmiarów samotnika, który jednym ciosem mógł położyć dwójkę dorosłych wilków. Rodzeństwo połączyło z nim siły, a także więzi. Podczas gdy dla Vyraca Dan stał się okazją do powrotu jako alfa stada, Khaleesi dostrzegła w nim bratnią duszę. Konflikt zaostrzył się do tego stopnia, że wilczyca czuła się praktycznie rozdarta pomiędzy miłością swojego życia, a rodzonym bratem.

W ową letnią noc wszystko miało się zmienić. Lato królowało brutalnie, nie oszczędzając spieczonej doszczętna ziemi i wycieńczonych zwierząt. Polowała pośród osłony koron drzew, otoczona wysokimi trawami i suchą, skrzypiącą pod łapami ściółą. Prawdopodobnie to ona, a także bez ustanku spływający z nieba żar zaprószyły ogień. Najpierw dawało się wyczuć tylko delikatny zapach, który następnie przeszedł w swąd palonego drewna. Zanim Khaleesi zdążyła podjąć jakiekolwiek kroki zdała sobie sprawę, że jest w potrzasku. Niegdyś uroczy sosnowy gaik zamienił się w śmiertelną pułapkę. Widziała jak płomienie pożerały kolejne drzewa, a dym unosił się coraz wyżej i wyżej. Podkuliła ogon pod siebie i żałośnie zaskomliła, chociaż zdawała sobie sprawę, że zarówno Dan i Vyrac znajdują się wiele kilometrów od tego miejsca. Z minuty na minutę stawała się co raz słabsza, a wszelkie próby przedostania się przez gorejącą ścianę kończyły się fiaskiem i powrotem do środka okręgu. Omamiona przez łzy napływające jej do oczu, czuła że już za niedługo straci wszelkie sił by walczyć dalej. Wtedy właśnie znajomy kształt zamigotał w oddali. Ogromna sylwetka wilka zbliżała się do miejsca, w którym miała umrzeć.

Dan sprawiał wrażenie jakby ból był mu całkowicie obcy. Dobiegłszy do ledwo żywej wadery zarzucił ją sobie na plecy, z szaleńczą wściekłością obserwując jak Vyrac nie ruszył się z bezpiecznego miejsca przy skraju lasu. Biegł ile sił w łapach dotrzeć jak najszybciej do ostatniej lini drzew, czuł jak oddech Khaleesi słabł z każdym jego krokiem. W końcu stanął jak zamurowany. Oto spośród ognistej chmury wyłonił się pień świerka spadającego prosto na nich. Danowi udało się tylko przerzucić wilczycę przez plecy na bezpieczną odległość i stanął oko w oko z żywiołem.

Khaleesi mimo ogromnego bólu nie potrafiła odwrócić wzroku od tej nierównej walki. Dan zniknął w płomieniach, a pień zamknął drogę powrotu do wnętrza lasu. Z drugiej strony polany mogła dostrzec swojego brata. Mierzyła Vyraca wzrokiem, kiedy ten znikał pośród gęstwiny. Wyglądało na to, że będzie musiała dopisać następne imię do listy tych, których planowała dopaść. Wkrótce.




Kariera

Khaleesi jest zapalonym zielarzem i coraz lepiej radzi sobie z kontrolowanie magicznej mocy.



Członkini Dracarys >Samotny wilk > Wyznawczyni Wilka

Rodzina

Ukryta treść: pokaż
Dracarys

Choć opisywana tu historia jest jedną z najwcześniej znanych nie można powiedzieć iż jasno określa ona początki pochodzenia Dracarysu. Nie bez powodu Arashowi nadano tytuł Pierwszy Który Został W Pamięci. Prawdą jest jednak iż w krótkim czasie zdobył on rozległe tereny Smoczych Wysp i pozwolił swojej rodzinie na długotrwały, bezpieczny czas do rozwoju. Członkowie Dracarysu nigdy nie byli otwarci na innych. Gloryfikowali tradycje, a swoje doświadczenia – przekazywane z pokolenia na pokolenie traktowali jak największy skarb. Tacy byli: żądni krwi rozważni, szaleni dyplomaci.


Tereny

W gwoli ścisłości Smoczymi Wyspami nazwano górzyste tereny gdzieś na Południe od Konkordii, a sam pas wzniesień stanowił nie lada wyzwanie dla nowoprzybyłych wilków szaleńczo skorych do zdarcia z siebie jarzma poddanych Dracarysu. Na swoich ziemiach byli niezwyciężeni, a dodatkową przewagę stanowiła największa z tamtych gór: Drogon. Legenda mówiła o niesamowitej, pomarańczowej cieczy, która wybuchała z serca wzniesienia na wroga rodziny wystarczająco odważnego by śmieć stawiać im opór i natychmiast kończyła żywot jego, oraz całej jego rodziny.


Kazirodztwo

Nie jest pewne skąd pochodziła towarzyszka Arasha i czy należała do rodziny, ale już z pewnością jego wnuk Ian „Smoczy Kwiat” powziął za partnerkę swoją najmłodszą siostrę Keirę „ Piorun Poranka”, która przed swoją nagłą śmiercią dała początek kazirodztwu w rodzie Płomieni. Aż do czasu ich upadku, kiedy to ostatnie z miotu Camilly i Gwynetha: Faith, a także Zara wybranków znalazły wśród swego kuzynostwa: Nomada, a także Kirkora. Obecnie nie są jasne dalsze losy rozpierzchłej się po kontynencie rodziny. Możliwe iż prócz potomków Lawerny (była brzemienna podczas upadku Aspara) pozostała jej jedyna siostra – Zara, a także liczne kuzynostwo doczekało się przedłużenia linii, jednak już nie w obecności całej rodziny.


Przydomki

Jeśli chodzi o przydomki, zasady ich nadawania są dosyć nieskomplikowane. Każdy nowonarodzony szczeniak czystej krwi otrzymuje pierwszy człon (pierwsze imię). W miarę osiągania dorosłości oraz zdobywania doświadczenia Alfa nadawał kolejne części. Obowiązujące imię Khaleesi, według standardów to Khaleesi Zrodzona z Burzy, ale przydomek Niespalona również może być używany jako oznakę szacunku do pierwszej w kolejce (pierwsza linia), przed Vyraciem.
Samice otrzymywały nazwę związaną z wodą, lub zjawiskami pogodowymi. Na przydomku Khal dodatkowo zaważyły okoliczności jej urodzin. Często drugi człon, w jakiś sposób powiązany był z charakterem lub losami jego właściciela. Np. Rasto wcześniej nazywany Powstałym z Popiołów, po śmierci został przemianowany na Umarłego. A już jego ciotka Faith „Wiara Przez Obłoki” cały swój przydomek zawdzięczała delikatnemu i przyjaznemu nastawieniu, a także bezgranicznemu zaufaniu do rodziny.
Samce noszą imiona związane w mniejszym bądź większym stopniu z ogniem.

Obrazek


Założyciel Dracarysu/Legendarny przodek Khaleesi - Arash ♰
Ojciec/Ostatni przywódca watahy – Aspar ♰
Matka – Reila ♰
Brat/Pierwotny spadkobierca miana Alfy – Rasto ♰
Brat – Vyrac (zaginiony)
Partner/Samotnik - Dan ♰




Relacje
Pozytywne
- Deszczowa Jesień - znajoma z dzieciństwa, z którą spotkała się po latach i podróżowała przez pewien czas. Darzy ją dość dużym zaufaniem, oraz sentymentem ze względu na dawne wspomnienia.
- Naudir - młody basior znajdujący się pod opieką Jesieni, Khaleesi ciężko toleruje jego ciągłe zmiany nastrojów, ale w gruncie rzeczy darzy go pozytywnymi uczuciami.
- Szkarłatnooka - tajemnicza waderka, którą Khal poznała podczas swojej wizyty w Oazie. Jest jej powierniczką i wątpliwej jakości mentroką podczas rządów Wilka.

Neutralne
- Aemon - tajemniczy basior, który odwiedził polanę mchu. Khaleesi nie miała okazji poznać go bliżej, ze względu na okoliczności w których wówczas się znalazła.
- Cis - wadera, która zaatakowała ją w wierzbowym zagajniku chroniąc swego kompana - Sinhardina. Po kilku minutach walki zdecydowała się porzucić bitkę, aby Khaleesi mogła dokończyć swe zadanie.
- Elyria - szara wadera spotkana w wierzbowym zagajniku. NIespalona widziała ją tylo przez chwilę, zanim zaatakowała różnookiego.
- Ophelia - wadera spotkana w wierzbowym zagajniku.
- Sinhardin - ofiara Zrodzonej z Burzy podczas walki pod wierzbą. Został złożony w ofierze Wilkowi.

Negatywne
- Ziverrellyenaeiythe - spotkała ją niedawno, a ich konfrontacja nie należała do najmilszych. Khal, co prawda uniknęła walki, ale nie ma wątpliowści że kiedyś spotkają się ponownie.

Początkowe rozdysponowanie statystyk:
Atak: 7
Zręczność: 8
Magia: 10
Ostatnio zmieniony piątek 28 paź 2016, 17:06 przez Khaleesi, łącznie zmieniany 6 razy.

Khaleesi

#2
Statystyki postaci:
Atak: 12
Zręczność: 8
Magia: 20

Posiadane umiejętności: Zamieć (Magia), Lecznicza aura (Magia)

Wykonane zadania:
Zbieracz - 27.07.16 - 10 PD - link
Walka (trening) - 30.07.16 - 15 PD - link
Inicjacja - 19.09.16 - 15 PD - link
Coś na ząb (sarna) - 30.09.16 - 25 PD - link
Zbieracz - 15.10.16 - 10 PD - link
Coś na ząb (ryby) - 30.10.16 - 15 PD - link
Event "Zrodzona ze śmierci" - 1.11.16 - 15 PD - link
Zbieracz - 27.04.17 - 10 PD - link
Suma punktów doświadczenia:
115 (poziom 1)

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron