Fehu

#1
Fehu
Wojowniczka z Północy

Wiek
4 lata.




Wygląd

Fehu, jak na waderę z północnych krain przystało, poszczycić się może grubym i ciepłym futrem, o długim włosiu. Jej umaszczenie nie nadaje jej szlachetnego wyrazu, wręcz przeciwnie. Większość ciała pokrywa szare futro, pysk natomiast obsiany jest bielą. Od oczu i przez cały grzbiet ciągnie się ciemno-szare ubarwienie, sięgające aż po czerń.
Jej brązowe oczy zdają się momentami móc przejrzeć czyjąś duszę na wylot. Wyraz jej pyska jest z reguły neutralny, gdyż jako wojowniczka, nauczyła się perfekcyjnie panować nad swoimi emocjami.
Jej ciało pokryte jest przeróżnymi bliznami, które pochodzą z wielu walk jak i polowań. Najbardziej widoczne są te na kufie, które szpecą jej lico, jednocześnie dodając jej charakteru.
Z budowy ciała jest dosyć spora jak na waderę. Lekko masywna można by rzec. Mimo to porusza się z gracją i wdziękiem godnym samicy.

Charakter

Honor. Coś co według Fehu wyginęło dawno temu. Na ogół jest bardzo spokojna i neutralnie nastawiona do obcych wilków. Zna swoje możliwości doskonale i wie na ile może sobie pozwolić w kontaktach z innymi. Niestety, momentami wydaję się być zbyt dumna, przez co parę razy musiała zapłacić własną krwią.
Wadera uwielbia działać w grupie. Wie doskonale, że wtedy szanse na osiągnięcie czegokolwiek są o wiele większe. Jednocześnie lubi, gdy określona jest hierarchia. Nie zależy jej na władzy, gdyż jest to dla niej zbyt odpowiedzialna sprawa, jednak nie pozwoli nikomu na jakiekolwiek złe traktowanie jej osoby.
Nierzadko lubi oddawać się spokojnym przemyśleniom na temat życia i świata. Lubi poznawać nowe rzeczy i uczyć się, doskonalić w każdym calu.
Jednak... lepiej jej nie denerwować, bo w jakim stanie, by nie była, Wojowniczka z Północy drzemie w jej sercu nieustannie.

Historia

Jej wataha słynęła z silnych i walecznych osobników. Nie znali strachu, gotowi byli oddać życie w imię swoich racji i interesów. Jednak nic nie trwa wiecznie...

Zima była surowa, a zwierzyny było mało. Dla watah obejmujące północne tereny oznaczało to nieustanną walkę o posiłek. Prowadzeni głodem, nie zważali na nic. Ból przestał być w ogóle odczuwalny przez mróz i potrzebę zaspokojenia swoich potrzeb. Wędrowały wchodząc nawzajem na nie swoje tereny. Nie liczyło się nic, tylko wytropienie zwierzyny. Półtora roczna wówczas Fehu stąpała twardo przy boku swoich braci. Jej ojciec prowadził ich, a obok wędrowała ich matka. Była zmęczona, a zmęczenie skutecznie tłumiło jej zmysły. Nie wiedziała nawet kiedy wstąpili na teren watahy jej wuja, tropiąc stado Łosi.
Jej brat Uruz spojrzał na nią kątem oka. Współczuł jej. Nie miała szans na wydobrzenie po ostatnim polowaniu, w którym została zraniona porożem jelenia. Głód panujący w jej trzewiach dodatkowo nie ułatwiał utrudzonemu ciału regeneracji.
W końcu, Łosie znalazły się w zakresie ich oczu. Nastąpiło polowanie, zwycięskie, gdzie ich ofiarą padła starsza Łosza na polanie. Krew w pysku była niczym afrodyzjak, a mięso smakowało niczym Boski pokarm. Jednak poza wonią śmierci unoszącą się dookoła, zaczęły do nozdrzy jej rodziny napływać zapachy innych drapieżników. Sierść na grzbiecie Fehu zjeżyła się. Adrenalina z polowania i częściowo zapełniony żołądek wpłynął na jej umysł orzeźwiająco. Poczęła energicznie się rozglądać.
-Szybko, uciekajmy.- Matka zarządziła, a wszyscy jak jeden mąż zaczęli biec. Z pomiędzy drzew zaczęły wyłaniać się kolejne postaci Wilków z obcej watahy, puszczające się za nimi w szaleńczy pościg. Walka byłaby dla nich zabójcza.
Biegli tak, sama nie wie ile. Jej matka i siostra z braku sił, zostały złapane i zabite. Ona sama o mało też nie padła ofiarą, jednak w ostatniej chwili uratował ją ojciec, przypłacając tym samym i swój żywot.
Ona uciekła. Z dwoma braćmi. Uruzem i Laukazem. Jej serce owładnęło poczucie winy z powodu śmierci Ojca.
Wędrowali tak, kierując się na północ. Minął rok. Gdy dotarli w górzyste tereny, zawaliła się przełęcz.. Potężne głazy zabiły Laukaza, a Uruz i Fehu zostali oddzieleni... Od tego czasu wadera musiała podążyć własną drogą. Może kiedyś dane będzie jej odszukać brata? Albo przyłączy się do innego stada?


Kariera

Wojowniczka w watasze> Samotny wilk > ...

Rodzina

Uruz- Brat.
Laukaz- Brat, martwy.
Isa- Siostra, martwa.
Hagal- Matka, martwa.
Thurisaz- Ojciec, martwy.
Algiz- Wuj od strony ojca, Alfa jednej z watah na północy.






Relacje

Pozytywne
- Uruz, zaginiony brat.
-Jaśmin
Neutralne
- Aileen/Szkarłatnooka - młoda waderka uznaje Fehu za swoją matkę. Jednak Wojowniczka niezbyt może jej ufać.
-
Negatywne
- Algiz, wuj, któergo Fehu obarcza winą za śmierć swojej rodziny.
-Sylvan, basior poznany w Oazie, gdzie był ofiarą porwania przez węże.

Początkowe rozdysponowanie statystyk (25 - dorosły, 15 - szczenię):
Atak: 25
Zręczność: 0
Magia: 0
Ostatnio zmieniony niedziela 25 wrz 2016, 16:58 przez Fehu, łącznie zmieniany 1 raz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości

cron